Rower poziomy na kołach 20″ z ruchomym suportem zamiast kierownicy…

Flevobike z holenderskiej manufaktury w Dronten skonstruowany w 1987 roku

Rower poziomy na dwudziesto calowych kołach amortyzowany za pomocą elastomerów. Podsiodłowa kierownica służy właściwie tylko do obsługi hamulców i sterowania przerzutkami. Rowerem kieruje się za pomocą nóg, przy czym napędzane jest przednie koło. Rama jest łamana w połowie, co umożliwia skręt. W momencie skrętu przód nieco się pochyla, co dodatkowo utrudnia naukę jazdy na flevo. W dodatku przy podjazdach w terenie przednie koło łatwo buksuje. Ten typ roweru zrazi prawie każdego, zwłaszcza jeśli ktoś nie ma doświadczenia w jeździe na innych konstrukcjach poziomych. Opanowanie podstaw zajmuje parę dni. Nabycie wprawy pozwalającej na bezpieczną jazdę w ruchu miejskim może potrwać parę miesięcy. W tym miejscu należy przestrzec każdego, kto bez wystarczających umiejętności wyjedzie nim na ulicę. Rower potrafi być narowisty. Na przykład reaguje zupełnie nieprzewidywalnie na nieznaczną nawet zmianę pozycji rowerzysty na fotelu, co z reguły kończy się upadkiem. Do tego typu roweru naprawdę trzeba przywyknąć. Droga na skróty może skończyć się źle. Za to jeśli ktoś zada sobie trochę trudu i opanuje jazdę na tym „wynalazku” czeka go nagroda w postaci ogromnej satysfakcji. Rower jest bardzo zwrotny, nie angażuje rąk podczas jazdy. Nie jest jednak zbyt szybki i sprawia kłopoty w podjazdach. Jednak są tacy, którzy twierdzą, że jazdę na flevo da się porównać do medytacji transcendentalnej. 🙂 A poważnie, to rower tego typu usatysfakcjonuje tylko największego entuzjastę „poziomek”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *